O autorze
Podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju, odpowiada za realizację Programu Innowacyjna Gospodarka, Programu Rozwój Polski Wschodniej; nadzoruje przygotowanie strategii ponadregionalnych oraz wsparcie realizacji innowacyjnych projektów badawczo-rozwojowych; zajmuje się także zadaniami o strategicznym znaczeniu, m.in. związanymi z rozwojem społeczeństwa informacyjnego i ICT.

Mamy już materię, trzeba postawić na ducha

Z Programu Innowacyjna Gospodarka zainwestowaliśmy środki europejskie - obok tych skierowanych bezpośrednio do firm – w polską naukę i jej infrastrukturę B+R. Wynikało to z ogromnych potrzeb i jednocześnie dużych braków polskich ośrodków naukowych. Brakowało specjalistycznej aparatury i przestrzeni, w której swobodnie można byłoby opracowywać nowe wynalazki.

Hasło modernizacja infrastruktury naukowo – badawczej budzi wśród niektórych wątpliwość co do potrzeby tych inwestycji. Na pytania czy to jest opłacalne?, czy to przynosi zysk w postaci wdrożeń w gospodarce? odpowiem: już teraz możemy pochwalić się namacalnymi efektami, ale na rezultaty części projektów jeszcze musimy poczekać. Oczywiste jest bowiem, że od momentu powstania pomysłu, poprzez przeprowadzenie prac badawczych i rozwojowych, po ostateczne wdrożenie mija „trochę” czasu.

Ostatnio miałam okazję odwiedzić w Krakowie dwie duże inwestycje zrealizowane dzięki środkom z Innowacyjnej Gospodarki. Zarówno Life Science Park jak i Centrum Promieniowania Synchrotronowego Solaris są najlepszymi dowodami na to, że wybudowana infrastruktura jest przedsięwzięciem opłacalnym i dającym ogromne możliwości.
Już teraz w ramach kompleksu Life Science dostępna jest przestrzeń laboratoryjna oraz niezbędne zaplecze dla firm i naukowców, którzy chcą prowadzić badania w dziedzinach biotechnologii, biomedycyny, farmakologii, nanotechnologii i wielu innych. Z kolei synchroton dzięki swoim właściwościom generowania pola elektromagnetycznego ma możliwość wnikania w głąb struktury materii i dokonywania precyzyjnych analiz, co otwiera nieprawdopodobne możliwości badawcze. Nawiasem mówiąc parametry urządzenia są naprawdę imponujące: obwód pierścienia synchrotonu to 96 m, a jego waga przekracza 100 ton.

Można by pokusić się o stwierdzenie, że Program Innowacyjna Gospodarka, dzięki któremu była możliwa „inwestycja w mury” dostarczył niezbędne zaplecze – narzędzia, które będą teraz kreatywnie wykorzystane. Mówiąc metaforycznie mamy już materię (laboratorium), teraz trzeba postawić na ducha, którego trzeba będzie ożywić (wynalazek). W nowym Programie Inteligentny Rozwój premiować chcemy projekty, które od początku będą miały szansę na komercjalizację, projekty ukierunkowane na umocnienie pozycji polskiej gospodarki.
Idealna sytuacja, którą mogę sobie wyobrazić z punktu widzenia wykorzystania funduszy unijnych w Polsce? Naukowiec i przedsiębiorca, którzy dotąd realizowali oddzielnie projekty, teraz spotykają się w przestrzeni badawczej (w jednostce badawczej, a może w jednym z licznych parków technologicznych?) i wspólnie opracowują produkt, który generuje zyski na krajowych i światowych rynkach. Należy pamiętać, że wynalazki nie powstałyby, gdyby nie istniała specjalnie przystosowana do tego celu infrastruktura. Teraz ta ostatnia będzie na siebie pracować.
Trwa ładowanie komentarzy...